2026-01-27 11:18:31
ZzZ
Wyjątkowo perfidny przykład kreatywnego nabijania ludzi w butelkę bez narażania się na sprawę karną: fałszywe informacje w opisach ofert na kwoty znacząco poniżej progu pozwalającego na wszczęcie postępowania przez prokuraturę. Jako człowiek ewidentnie pozbawiony honoru i elementarnej przyzwoitości, sprzedawca chętnie przyjmuje zwrot wadliwego towaru - ale do oddania pieniędzy już się nie kwapi, zapewne licząc, iż nikomu nie będzie się chciało szarpać o kilkadziesiąt złotych, że ludzie machną ręką. Dobrym rozwiązaniem jest zatrudnienie drogiej kancelarii i dochodzenie roszczenia w oparciu o przepisy i orzecznictwo o bezpodstawnym wzbogaceniu - "janusz" zamiast 30 zł zapłaci 3000 zł w kosztach sądowych i pomocy prawnej. Gorąco radzę innym poszkodowanym - nie odpuszczać.