2026-04-20 06:21:10
Zuzanna
Przyjechałam tylko „opłukać auto”, a wyjechałam z uczuciem, jakbym właśnie odebrała je z salonu. Piana gęstsza niż fabuła telenoweli, ciśnienie takie, że aż brud sam się przyznaje do winy i ucieka. Automat działa szybciej niż ja myślę, a czas leci uczciwie (co wcale nie jest standardem 😉). Jeśli ktoś szuka myjni, która nie udaje, że myje – tylko faktycznie MYJE – to właśnie tutaj